Ładowanie auta elektrycznego w domu - jak się przygotować?
Coraz częściej dostaję to pytanie jeszcze przed odbiorem auta z salonu: czy moja instalacja to wytrzyma? Dobra wiadomość: prawie każdy dom da się przygotować. Zła: nie każdy jest gotowy od razu.
Auto elektryczne można ładować ze zwykłego gniazdka, ale tylko ze sprawnego, na dedykowanym obwodzie i z pełną świadomością, że to rozwiązanie awaryjne. Docelowo montuje się wallbox: ładowarkę naścienną z własnym obwodem i zabezpieczeniami. Przed zakupem trzeba sprawdzić stan instalacji, rezerwę mocy przyłączeniowej i miejsce w rozdzielnicy. W domu jednorodzinnym prywatna ładowarka do 22 kW nie wymaga odbioru UDT, ale wymaga poprawnego montażu i pomiarów.
Dwa sposoby ładowania w domu
Do wyboru masz w praktyce dwie drogi:
- Kabel z wbudowaną ładowarką, dołączany do auta, wpinany w zwykłe gniazdko 230 V. Ładuje z mocą około 2,3 kW, więc uzupełnienie większej baterii trwa kilkanaście godzin lub dłużej.
- Wallbox, czyli ładowarka naścienna na własnym obwodzie, o mocy od 3,7 kW do 22 kW. Ładuje kilka razy szybciej i ma własne zabezpieczenia nadzorujące cały proces.
Kabel do gniazdka jest dobry na wyjazd i sytuacje awaryjne. Do codziennego ładowania pod domem projektuje się wallbox.
Dlaczego zwykłe gniazdko to rozwiązanie awaryjne
Gniazdko w garażu zwykle dzieli obwód z innymi odbiornikami i bywa najstarszym punktem w całym domu. Ładowanie auta obciąża je mocą porównywalną z grzejnikiem, tyle że przez całą noc, dzień w dzień. Każdy słaby styk zaczyna się wtedy grzać. To dokładnie ten mechanizm, który opisałem w poradniku o grzejącym się gniazdku.
Jeśli na razie zostajesz przy gniazdku, spełnij minimum: sprawny, nowy osprzęt, osobny obwód, żadnych przedłużaczy i bębnów kablowych oraz kontrola, czy wtyczka nie robi się gorąca.
Co musi mieć instalacja pod wallbox
Wallbox to urządzenie dużej mocy, więc jego obwód projektuje się jak dla płyty indukcyjnej czy przepływowego podgrzewacza, tylko z ostrzejszymi wymaganiami, bo pracuje długo i bez nadzoru:
- dedykowany obwód z rozdzielnicy, o przekroju dobranym do mocy i długości trasy,
- wyłącznik różnicowoprądowy odpowiedniego typu; ładowarki wymagają ochrony wykrywającej także prądy stałe, część wallboxów ma ją wbudowaną,
- zabezpieczenie nadprądowe dobrane do obwodu,
- ochrona przepięciowa, bo elektronika ładowarki i auta jest droga; więcej w poradniku o przepięciach,
- miejsce w rozdzielnicy; w starszych tablicach często go brakuje i montaż łączy się z porządkami w rozdzielnicy.
Po montażu wykonuje się pomiary elektryczne z protokołem. To dokument, który potwierdza bezpieczeństwo i przydaje się przy gwarancji oraz ubezpieczeniu.
Moc przyłączeniowa, czyli czy dom to udźwignie
Wallbox 11 kW potrzebuje trzech faz i sensownej rezerwy mocy. Jeżeli w domu jest już płyta indukcyjna, pompa ciepła albo przepływowy podgrzewacz, moc przyłączeniowa może być na styku. Rozwiązania są dwa i często się je łączy: wniosek do operatora o zwiększenie mocy oraz wallbox z funkcją dynamicznego zarządzania mocą, który przycina ładowanie, gdy dom pobiera dużo energii.
Temat rozwijam osobno: przydział mocy - co to jest i kiedy go zwiększyć.
Formalności: mniej, niż się ludzie spodziewają
Przy domu jednorodzinnym prywatna ładowarka do 22 kW nie wymaga odbioru UDT ani pozwolenia na budowę. Wymaga za to rzetelnego montażu przez osobę z uprawnieniami i pomiarów z protokołem. W blokach i budynkach wspólnot procedura jest dłuższa: potrzebna jest zgoda zarządcy i analiza możliwości instalacji, a czasem odrębne opomiarowanie.
Jeśli masz fotowoltaikę, warto od razu przemyśleć współpracę wallboxa z falownikiem, żeby ładować nadwyżkami. To kwestia doboru urządzeń, nie przeróbek całej instalacji.
Od czego zacząć u siebie
Wystarczy, że wyślesz mi zdjęcie rozdzielnicy i napiszesz, jakie duże odbiorniki masz w domu oraz gdzie miałaby wisieć ładowarka. Na tej podstawie powiem, czy instalacja jest gotowa, czego brakuje i czy składać wniosek o większą moc. Napisz albo zadzwoń, zanim kupisz wallbox, a nie po, bo wybór modelu zależy właśnie od stanu instalacji.